Robert Potocki, Marcin Domagała, Przemysław Sieradzan
Konflikt kaukaski w 2008 roku

Historycznym „piętnem” całego Kaukazu jest geostrategiczne położenie nie tylko na styku regionów politycznych, ale także i wielkich imperiów i systemów cywilizacyjnych. Uwaga ta dotyczy także Gruzji oraz dwóch parapaństw Abchazji i Osetii Południowej. Z drugiej zaś strony jednym z najważniejszych graczy geopolitycznym jest tu nadal Rosja. Ta sytuacja zasadniczo nie zmieniła się do czasów współczesnych, choć należy nadmienić, że pojawienie się na tym obszarze nowych „podmiotów imperialnych” takich jak USA, czy też doprowadziło nie tylko do zwiększenia możliwości „manewrów dyplomatycznych” krajów miejscowych, lecz i „podbicia stawki” całego obszaru czarnomorsko-transkaspijskiego w skali globalnej.

Pod względem polemologicznym, rozpatrując tytułowy konflikt, warto zauważyć, iż była to „mała wojna”, gdzie strona gruzińska niewątpliwie przegotowywała się do konfliktu asymetrycznego z Osetyjczykami, zaś Rosja do „konwencjonalnego konfliktu zbrojnego”. W tym miejscu należy zauważyć także na pewne rozróżnienie terminologiczno-metodologiczne – dla zwolenników tezy o „agresji moskiewskiej” była to w zasadzie wojna gruzińsko-rosyjska o Republikę Osetii Południowej, zaś dla jej krytyków – wojna gruzińsko-osetyjska (III wojna osetyjska,wojna sarmacka), gdzie Rosja wystąpiła w charakterze siły trzeciej, „przywracającej pokój”. Natura tego zbrojnego starcia nie nakreśliła jasno zarysowanego początku. Także nie miało ono wyraźnego i jednoznacznego zakończenia, gdyż nie było celu strategicznego pozwalającego na odniesienie decydującego zwycięstwa. Rozszerzenie „bazy wojny” groziło bowiem jej niekontrolowaną eskalacją. W rezultacie walkę stoczono o cele substrategiczne, zaś pokój nie był ani punktem wyjścia, ani też stanem docelowym. Odwołując się zatem do rozważań Ruperta Smitha możemy zauważyć, iż wojna sierpniowa – to wręcz modelowy przykład postnowoczesnej „wojny wśród społeczeństw” (war among the people).